Archiwa tagu: Nivea

Wieczorny demakijaż i pielęgnacja

Hej!

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam, czego używam do codziennego wieczornego demakijażu i pielęgnacji. I bez zbędnego gadania- zaczynamy! :)
Perfecta- płyn micelarny. Dobry produkt, który w miarę ok zmywa makijaż twarzy. Z oczami nie radzi sobie najlepiej, ale nie kupiłam go w tym celu, dlatego nie narzekam. Zapłaciłam za niego około 11 zł w Rossmanie (była jakaś promocja), tuż przed Sylwestrem i zostało mi trochę mniej niż połowa (używam codziennie), dlatego uważam, że wydajność nawet w porządku. Raczej nie kupię go ponownie, ale nie dlatego, że był zły czy się nie sprawdził, po prostu chciałabym przetestować coś nowego :)

Ziaja- dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Cóż mogę o nim powiedzieć…może tylko tyle, że jest to moje piąte opakowanie i nadal nie mam zamiaru szukać ani próbować niczego innego. Produkt jest dwufazowy (co niestety ciężko zobaczyć na zdjęciu, bo została mi resztka). Świetnie radzi sobie z każdym makijażem oczu (również wodoodpornym). Ogromną zaletą jest też cena- około 6 zł. Jeśli więc szukacie czegoś świetnego i niedrogiego- z całym przekonaniem polecam!

Nivea- tonik łagodzący. Kolejnym krokiem jest tonik. Obecnie używam tego, chociaż nie jest to produkt, do którego jestem jakoś szczególnie przywiązana. Jak mi się skończy, to pewnie kupię coś nowego do przetestowania. Jednak nie mogę powiedzieć o nim złego słowa- oczyszcza z resztek makijażu, odświeża skórę, nie podrażnia, nie wysusza. Produkt jak najbardziej dobry. Jeśli macie ochotę spróbować- polecam.

Avon Solutions- Truly Radiant. Garnier- Essentials Hydration. Czas na pielęgnację! Najpierw krem pod oczy. Od mniej więcej dwóch tygodni używam tego z Avonu. Jest, moim zdaniem- średni. Po pierwsze, lekko podrażnia moje oczy (czasami po nałożeniu go mam uczucie lekkiego łzawienia, pieczenia). Po drugie, nie zredukował spektakularnie ciemnych worków pod oczami, chociaż za to go jeszcze nie przekreślam- może na efekty trzeba poczekać trochę dłużej. Oczywiście- zużyję go do końca i zobaczymy (cena- około 13 zł). Jeżeli natomiast chodzi o drugi produkt, to jest już zdecydowanie lepiej. Krem z Garniera przede wszystkim świetnie nawilża. Skóra rano wygląda na bardziej promienną i wypoczętą. Ratuje sytuację także po nieprzespanych nocach. Odstawiłam używanie tego produktu na jakiś czas i zdecydowanie widziałam różnicę. Na ogromną pochwałę zasługują także- cena (poniżej 10zł) i wydajność (nie musimy nakładać go dużo, używam od jakichś 3 miesięcy i wystarczy jeszcze na przynajmniej miesiąc). Szybciutko się wchłania. Polecam!